Kobiety grają na innych zasadach

Życie to taka śmieszna gra. Co prawda nie możemy stworzyć swojego bohatera, dostajemy gotowy model i mapę, po której będziemy poruszać się na początku rozgrywki, ale później kreacja naszych poczynań jest całkowicie dowolna. Nieważne co powiedzą inni, to kłamstwa, którymi jesteśmy karmieni. Możemy tworzyć do woli. Mamy piękną grafikę, intuicyjne sterowanie i szalenie rozbudowaną linię fabularną. Wiele jednak zależy od naszego herosa. Mężczyźni i kobiety mają pewne cechy charakterystyczne, które będą wpływać na późniejszą rozgrywkę.

Drogie panie, żadnym ekspertem w dziedzinie kobietologii nie jestem i nie pretenduję. Jednakże.. od przeszło 6 lat prowadzę wnikliwe obserwacje z perspektywy pierwszego planu, więc coś do powiedzenia mam. Olaboga, co to będzie.

Równość płci,

znany temat, co nie? Wałkowany niemiłosiernie, o ile kiedyś będący realnym zagrożeniem, dzisiaj pompowany do granic możliwości, bez jako takiego powodu. Nie chcę pisać o tym jakie kobiety mają prawa, a jakich nie. Z punktu widzenia polskiego ustawodawcy, różnic nie ma żadnych, chyba, że ktoś sili się na nadinterpretację jakichś pojedynczych przepisów z zakresu, choćby, prawa pracy.

O uwarunkowaniach społecznych pisać nie zamierzam, bo nie miałbym o czym. Z pewnością kobiety gdzieś tam na świecie, traktuje się inaczej, może gorzej, może lepiej i jest to różnica wyraźna, która stwarza przestrzeń do skandowania haseł o niesprawiedliwości. Tego nie wiem, tu, gdzie żyję, nie ma powodów do zmartwień, które mogłyby dotykać zarówno panie, jak i panów.

Nie uważam jednak, że kobiety i mężczyźni są traktowani jednakowo. I cholernie mnie to cieszy.

Równe traktowanie kobiet i mężczyzn byłoby niebezpiecznie dziwne.

Pewnych cech nie da się przeskoczyć. Nie chodzi o [perspektywy, prawo i te wątki, o których już wspominałem. Rozchodzi się o coś zupełnie innego. Jako filozof dwuzłotówkowy, nazywam to podziałem na pierwiastek kobiecy i męski.

Zobaczmy. Dwie sytuacje:

  1. Mężczyzna wychodzi na piwo z kolegami, ma wrócić o 21. Nie wraca, nie odbiera. Jest 23. Co się dzieje? Pewnie zapił, zapomniał, podrywa panienki, nie naładował telefonu, ciamajda. Więcej tu wkurwienia, aniżeli troski o zdrowie i życie takiego osobnika.
  2. Kobieta wychodzi na piwo z koleżankami, ma wrócić o 21. Nie wraca, nie odbiera. Jest 23. Co się dzieje? Sporadyczne myśli, że właśnie wzdycha w objęciach jakiegoś Hiszpana. Przeważą jednak podejrzenia o to, że stała się Jej krzywda. Więcej tu jako takiej troski, niż wkurwienia.

Nie oznacza to, że kobiety nie troszczą się o innych, że są zołzami, które snują podejrzenia, strzelają fochami i marudzą. Nie znaczy to również, że mężczyźni to tacy opiekunowie, zawsze odpowiedzialni i empatyczni wobec innych. Kobiety i mężczyźni mają w sobie tyle samo troski, tyle samo empatii, tyle samo złości i tyle samo powodów do bycia sfochowanym. To pierwiastek kobiecy decyduje o tym, że kreujemy najsmutniejsze wizje w takich sytuacjach, a pierwiastek męski pozwala z kolei na odrobinę wytchnienia.

Obydwie płci mogły zapomnieć telefonu, urżnąć się w trupa czy wpaść w objęcia Hiszpana lub Hiszpanki. Normalne. Tak samo jak to, że mężczyzn zwyczajnie nikt nie chce gwałcić, z reguły mocniej bijemy po mordach i trochę szybciej biegamy.

Kobieta ma mniej możliwości, kiedy jakiś pojeb postanowi zrobić Jej krzywdę.

Chociażby to. Dlatego serce skacze mi do gardła, kiedy moja luba nie wraca o zapowiadanej porze. I dlatego moja luba powinna przyjąć większy margines oczekiwania, by zacząć się martwić, kiedy to ja odwalę taki numer.

To tylko przykład. A takich jest wiele, naprawdę. Inaczej odbierzemy sytuację, w której obca osoba złapię za dupę faceta, a inaczej, jeśli to spotka kobietę. Patologicznym byłoby w ramach podziału obowiązków domowych, obarczyć kobietę koniecznością noszenia czegoś ciężkiego. Z anatomicznego, fizjologicznego i biochemicznego punktu widzenia, kobiety są słabsze fizycznie. I tyle. Bez głębszego wnikania, bo jeśli znajdzie się taka, która na tym polu dominuje faceta, dajmy na to, swojego brata, to będzie dźwigała za niego. Nie ma tu żadnej roli dla sprawiedliwości czy jej braku, nie chodzi o traktowanie pojmowane w powszechny sposób. Pierwiastek kobiecy i męski, tak o, normalnie.

Drogie kobiety, wstrzymajcie emocje, kiedy będziemy sprawiać wrażenie nadopiekuńczych. Drodzy mężczyźni, nie płaczcie w poduszkę, gdy dostaniecie opieprz za swoje zachowanie. Pewnie się należało.

PS. Wiem, wiem, od młodego dziewczynki dostają zabawki w postaci lalek, a chciałyby samochodziki, a faceci dostają samochodziki, bo nie wypada dawać im lalek. A to jest be, niedobre, pranie mózgu, stereotypizacja, więc trzeba równo traktować, bez wyjątków i jeszc.. Ja to wszystko wiem. Tylko, powiedz mi, jak to się ima do powyższego tekstu?

Udostępnij
0 komentarzy on Kobiety grają na innych zasadach

Post a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *