Poradnik kontrolowanej głupoty

Toruń, lata osiemdziesiąte XX wieku. Powstaje taki zespół – Rejestracja. Podobno punk rockowy, ale będąc ignorantem w dziedzinie gatunków muzycznych, nie jestem w stanie tego potwierdzić ani temu zaprzeczyć.

Nagrali utwór, fajny nawet, sympatyczny. Leciało to tak:

Idzie wariat ulicą wytykany palcami,
Śmieją się ludzie nie wiadomo z czego,
Dziwne ma spodnie, dziwne ma włosy,
Śmieszy to ogromnie szare roboty,
Słychać wszędzie idiotyczne śmiechy,
Nietolerancja jest cechą głupców,
Głupota jest mądrością, czy mądrość jest głupotą?.

Właściwie interesuje mnie tylko i wyłącznie ostatni wers, którego autorską interpretację przeleję na wirtualny papier. Postawię nawet tezę..

Niekiedy dobrze jest być głupim. Czy aby na pewno?

No dobra, ale głupota głupocie nie jest równa. W twórczości słynnego filozofa – Adama Majdy, znajdziemy podział głupoty na:

  • Głupotę klasyczną (inaczej idiotyzm),
  • Głupotę lekkich obyczajów,
  • Debilizm,
  • Palenie głupa.

Głupota klasyczna

to powszechnie występujący stan niewiedzy, charakteryzujący się żenującym zachowaniem, widocznymi ubytkami podstawowych informacji i trudnymi do wytłumaczenia decyzjami. Stan ten może być uwarunkowany genetycznie, jednak zainfekowany ma szansę na jego złagodzenie lub całkowitą eliminację, ale.. mu się nie chce. Z reguły. Zalecam uświadamiać ludzi, że cierpią na tą przypadłość, ale mając na uwadze, że czasami.. czasami nie jest to w 100% ich wina.

Głupota lekkich obyczajów

to łagodna forma omawianej przypadłości. Głupi lekkich obyczajów sporadycznie wykręci jakiś numer, najczęściej żałosny. Jest roztrzepany i nie kojarzy faktów. Potrafi zranić drugiego człowieka, ale chwilę później doznaje olśnienia: „co ja.. co ja zrobyyyem”. Innymi słowy: jest nieprzewidywalny w swoim działaniu, ale ostatecznie zasługuje na naszą sympatię. Może robić za lokalnego śmieszka. Radzę karcić podczas napadów choroby, ale niezbyt stanowczo.

Debilizm

jest skrajną postacią głupoty. Dzierży same negatywne przymioty, m.in. nieustanne, żałosne zachowania, społeczną szkodliwość, destrukcyjny wpływ na innych ludzi i brak perspektyw na uzdrowienie. Z debilami należy walczyć a debilizm – zwalczać.

No i w końcu przechodzimy do pragmatycznej formy choroby. Właściwie jest to symulowanie choroby, zwane..

Paleniem głupa.

Wykorzystując je w umiejętny sposób, uratujesz swój tyłek nie raz czy dwa. Ja zawdzięczam mu wiele. Dzięki Ci spalony głupie, dzięki. A Ciebie czytelniku, namawiam do nauki tej niezwykle przydatnej sztuczki.

Zauważ, że głupków z reguły traktuje się z dystansem i politowaniem, o ile nie są szkodliwymi debilami, ale to już dobrze wiesz. Bywa w naszym życiu, że stajemy w obliczu sytuacji, która nas przerasta lub zwyczajnie nie jest dla nas opłacalna. Ja po wielokroć wpadałem po uszy na swoich studiach. Popełniłem błąd u podstaw, który objawił się w momencie, kiedy było już za późno na zmiany. Moje priorytety ustawiałem zawsze na inne obszary. Nie było czasu, nie było chęci by aktywnie partycypować w życiu akademickim. Ciężko pracowałem poza salami wykładowymi, a jednak musiałem podołać tym obowiązkom.

Co w takiej sytuacji? Jak sobie poradzić?

Mądry powie:

wziąć się w garść. Nic trudnego, trzeba radzić sobie z przeciwnościami. To nie może być takie trudne!

Pewnie ma rację, jak to mądry. Taka to ich dola.

Ja zaproponuję Ci alternatywne rozwiązanie.

Pal głupa. To Cię nic nie kosztuje.

Uczęszczałem kiedyś na ćwiczenia z publicznego prawa międzynarodowego. Znajdowałem się w okresie, wykluczającym możliwość regularnego zaglądania do notatek. Mówiąc szczerze, nie miałem pojęcia co się tam dzieje, ale nie robiłem nikomu pod górkę, bo pracy w grupie nie praktykowaliśmy. Prowadzący nie raz i nie dwa zadawał pytania. To niedorzeczne za każdym razem tłumaczyć się ze swoich przewinień. Zresztą, nie oczekiwałbym aprobaty. Więc paliłem głupa.

I wiesz co? Zawsze uchodziło płazem.

Gościu, ale to przecież twój wizerunek, chyba nie chcesz uchodzić za głupka? Oczywiście, że to mój wizerunek. A palenie głupa to SYMULACJA. Ty decydujesz o jej skali. Ty decydujesz jak Cię będą postrzegać.

Ona ściąga z Ciebie odpowiedzialność, która jest Ci nie na rękę. Myślisz, że ktoś pamięta moje zgrywalstwo? Nie! Raczej wspomni, że było zabawnie i tylko wtedy, gdy temat wypłynie z mojej inicjatywy. Nikt nie pamięta głupców. Myślenie, że jesteś spalony na całe swoje życie.. jest błędne. Jesteś spalony tylko na chwilę, bo

Efekt głupoty jest tymczasowy.

Wpadki polityków? Są sensacją przez moment. Niezauważalny wycinek czasu. Dziś już nikt nie pamięta premiera Morawieckiego, który nie potrafił zacytować twórczości Jana Kochanowskiego. Pamiętają za to prezydenta Komorowskiego, bo jego pomyłki językowe były normą i stały się już swego rodzaju MEMEM. Mało zabawnym, ale dosyć trwałym. Kontrolowana głupota ma skutek natychmiastowy i krótkotrwały.

Z zajęć prawa międzynarodowego pamiętam liczne odpytywania, pamiętam mądrych, którzy błyszczeli swoim przygotowaniem – np. moją koleżankę ze studiów Olę. Mnie już nikt nie pamięta, a udało się zakończyć ten etap bez większych problemów. Mimo, że nie mogłem zrobić tego jak należy.

Będąc w kropce, rozważ kontrolowaną formę głupoty. Ściągnie to z Ciebie odpowiedzialność, nie wyryje żadnych śladów na twoim wizerunku i pomoże, gdy inne rozwiązania są dla Ciebie mało opłacalne.

I na koniec odrobina statystyki. Amerykańscy naukowy odkryli, że co trzecia osoba, czytająca ten tekst to głupek. Ja przeczytałem – nie jestem, przeczytała też moja kobieta, która siedzi obok, ona też nie jest.

To znacz..

Ups.

Miej dystans. Możesz to kontrolować.

Udostępnij
0 komentarzy on Poradnik kontrolowanej głupoty

Post a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *