DOCENIAM kampanię banku BGŻ

Niedawno ruszyła kampania społeczno-reklamowa, zrealizowana przez Bank BGŻ BNP Paribas, która nosi tytuł #DOCENIAJnieocenaj. Doceniam twórców tego projektu. Serio.

Zobaczcie sami:

Kampania jest doprawdy genialna. Genialna w swej prostocie i niesamowitej uniwersalności. Przyznam, że piszę tekst pod wpływem chwili, dlatego, że widziałem reklamę w kinie i zrobiło to na mnie wrażenie. Przyjrzałem się aktualnym poczynaniom banku, nie wiem czy przewertowałem całość od A do ZET, lecz nie ma to znaczenia. Zwracam uwagę na dobrą kampanię, ale tak naprawdę chciałbym przemycić wartości na których jest oparta.

#DOCENIAJnieoceniaj

Opowiada o sile dobrego słowa. Bo my tej siły nie znamy, albo już zapomnieliśmy o tym, czym jest „dziękuję”, „dobra robota”, „brawo!”, „fajnie, że jesteś”, „zrób to!”, „wierzę w Ciebie”. To są potężne motywatory, które mogą odmienić czyjeś życie. A my postrzegamy te słowa w sposób płytki, banalny. Uważamy, że przecież sprawy są tak oczywiste, iż nie trzeba w ogóle chwalić lub za nie dziękować. Bzdura, człowieku, bzdura. Opamiętaj się.

Bank BGŻ przemycił wartości, które powolutku odradzają się z popiołów. Sam Dale Carnegie pisał nie raz i nie dwa o tym, jak zmiana nastawienia do drugiego człowieka i wdzięczność, jaką mu okażemy, wpłynie na jego samoocenę, produktywność i upiększy relację.  Nie tyle co na gruncie prywatnym. Tyczy się to również pracy lub innego biznesu. Pewien wielki muzyk prawdopodobnie nie zostałby wielkim, gdyby nie jego nauczycielka. Doceniła młodego, ślepego chłopaka o imieniu Steve. Doceniła go, kiedy inni go nie doceniali. I wystarczyło, aby Stevie Wonder stał się artystą wybitnym, a jego płyty kupiło przeszło 100 milionów osób na całym świecie. Coś pięknego. Doceniaj innych.

Kampania przedstawia historię osób, którzy nie wierzyli w siebie, bo żyli w przekonaniu, że ich bliscy również nie wierzą. To zatrzymało ich w realizacji marzeń. Trafione w sedno. Powiem szczerze, że zachciało mi się rozejrzeć za dobrym kredytem albo lokatą, dzięki której przybliżę się do realizacji własnych marzeń, tych, co wymagają pieniążków. Naprawdę. I nie jest to wpis sponsorowany, więc nic nie oddziałuje w żaden sposób na mój ostateczny werdykt.

Niekiedy mamy bzdurne marzenia.

Bzdurne okiem… no właśnie, czyim? Na pewno nie naszym. Nie moim i nie Twoim. Dla niektórych owszem, pielgrzymka na setki kilometrów czy kupno wymarzonego campera to mogą być marzenia bzdurne, w które zainwestujemy pieniądze na marne. Nie dla nas. Te marzenia definiują nasze życie. Dają cel. I choćby kupno tego zafajdanego campera miało znacząco obciążyć nasz budżet to nim się obejrzymy, a wszystko się zwróci. Inwestycja we własne marzenia zwraca się ZAWSZE.

O camperze opowiadał Jacek Walkiewicz podczas swojego legendarnego wystąpienia, dlatego wspomniałem o nim:

Podczas tego wykładu Jacek Walkiewicz mówił o śp. profesorze Bartoszewskim. Bartoszewski uważał, że są rzeczy, które się opłaca i są takie, które warto. Bywa tak, że coś się opłaca, ale nie warto, bywa też tak, że coś się nie opłaca, ale cholernie warto. I często marzenia są właśnie takie. Nie opłaca się, ale warto. Spełniaj marzenia.

Szacunek się robi.

Liderstwo się robi, miłość się robi, przyjaźń się robi. To nie rodzi się z niczego. Miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje. Nie istnieje też zaufanie od ręki albo szacunek od zaraz. Ten status osiągamy ciężką i systematyczną pracą. Docenianie drugiego człowieka wyraża się małymi gestami, a na małych gestach opiera się miłość, przywództwo czy zaufanie.

Dlatego warto doceniać. Niezaprzeczalnie i definitywnie warto. Systematycznie, krok po kroku, cegiełka po cegiełce. Aż do celu. Dosadnie przekazał to Simon Sinek, którego – literalnie – uwielbiam. Wysłuchaj, a zrozumiesz:

Bardzo łatwo przychodzi nam ocena innych, gdy jest ona negatywna.

To prawda. Zauważcie, że gdy coś się przydarzy, każdy staje się ekspertem. A co robi ekspert? Krytykuje. Ocenia. Stawia się w pozycji mądrzejszego.

On powinien!

Gdyby zrobił inaczej…

Gdybym ja, to…

Źle postąpił…

Nie mógł…

Znasz to? Pewnie, że znasz. Sam nie raz nie raz  czy dwa byłeś/aś ekspertem w różnych sprawach. Ja też. A co z tymi projektami, które się powiodły? Gdzie wtedy znajdziemy tych wszystkich ekspertów, którzy powiedzieliby w zastępstwie:

Hej! Dobra robota…

Dobrze Ci poszło

Miałeś rację

Jak tego dokonałeś/aś?

Nie ma ich. Ty możesz zmienić ten stan rzeczy. Jak? Zostaw komentarz na czyimś blogu. Pochwal za ciężką pracę blogera, który przekazuje Ci to, czego sam się nauczył. Za darmo. Doceń swojego pracownika, bo może napocił się, aby ogarnąć Ci kolejną tabelkę czy zestawienie. Ucałuj ukochaną Ci osobę, która od jakiegoś czasu przygotowuje Ci kanapki. Twoja wdzięczność wcale nie jest czymś oczywistym. Wręcz przeciwnie.

Wielkie gesty nie są potrzebne, aby zbudować wielką relację.

Zauważ, że nasze życie nie jest zbudowane w oparciu o wielkie decyzje bądź wielkie wydarzenia. Naszą codzienność wypełniają drobnostki. Nimi budujemy szczęście. Czy słowo „dziękuję” wyrażone na różne sposoby, nie jest właśnie taką drobnostką? A co powiesz na „dobra robota”, „brawo” czy „zrób to, nie bój się”?

Popychaj właściwych ludzi do ich celu. Wspieraj w realizacji marzeń, bo te marzenia staną się miarą ich życia. Jako dziadek czy babcia, usiądziesz przy kominku wraz ze swymi wnuczętami. O czym opowiesz? O tym, że bałeś się spełniać marzenia? O tym, że Ci babcia zabroniła? O tym, że ktoś wmówił Ci, że Twoje marzenia są bzdurne albo niepotrzebne?

Zastanów się następnym razem, gdy bliska osoba przedstawi Ci swoje plany i marzenia. Mogą być… szalone. Może otrą się o nierealizm. I co z tego? Popchnij tę osobę ku celu. Zamorduj ekspercką przybłędę, która szepcze Ci do ucha same głupoty. Zamorduj bezlitośnie. A potem rzuć proste: „świetny pomysł, opowiedz mi o tym”, bądź „wierzę w Ciebie, zrób to”.

Kto wie, może niedługo będziesz miał wielkiego człowieka za swego przyjaciela.

PS.

BGŻ – doceniam Twoją kampanię, dobra robota!

 

 

Udostępnij
0 komentarzy on DOCENIAM kampanię banku BGŻ

Post a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *